Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.    [ROZUMIEM]

Serialowe rewolucje

Jak zrewolucjonizowano serial, czyli Netflix i spółka

Platformy streamingowe to w Polsce wynalazek stosunkowo nowy. Zdążyły się one jednak u nas szybko i bardzo sprawnie "zainstalować". W czym tkwi sukces tego typu portali?

Serial 2.0 - nowa generacja

Jak się okazuje w dużej mierze odpowiada za niego wynalazek, który znamy od dekad, czyli seriale. Nie są to jednak bynajmniej brazylijskie telenowele ani niskobudżetowe telewizyjne tasiemce. Strony udostepniające multimedialną rozrywkę proponują coś zupełnie innego. Obecnie najlepsze seriale to produkcje, które wykłada się grube pieniądze, zatrudnia znanych aktorów i zapewnia widowiskową oprawę. Zgoła odmienna jest również ich tematyka - bardziej odważna i dosadniejsza, bez tematów tabu i poprawności politycznej. Nawet współczesne zapowiedzi seriali wyglądają jak filmowe trailery. I tym właśnie sposobem zrewolucjonizowano rozrywkę w odcinkach.

Jeszcze jeden odcinek i idę spać...

Gdy pada hasło najlepsze seriale, netflix i jego charakterystyczne czerwone logo stają przed oczami u wielu kinomanów. Platforma ta wygrała już na starcie odwracając całkowicie ideę całego fenomenu. Tradycją było bowiem czekanie na kolejne odcinki jakiś okres czasu. Netflix natomiast zaczął publikować cały sezon od razu. Z tego też powodu wiele produkcji ogląda się jak bardzo długie filmy. Widzowie złapani w taką "pułapkę" często potrafią zarywać noce, by dokończyć ulubione tytuły. Wszystko to sprawia, że ilość subskrypcji rośnie, wciąż pojawiają się też nowe platformy.